Ostatni statek z Odessy Erzsebet Fuchs
Wystaw opinię o produkcie
Pozbawiona martyrologicznej aury opowieść o losach młodej węgierskiej Żydówki w latach drugiej wojny światowej. Autorka, Erzsébet Fuchs, rozpoczyna swoje wspomnienia w 1939 roku, kiedy to na Węgrzech obowiązywały już wszystkie antyżydowskie ustawy rasowe. Osiemnastoletnia dziewczyna przeżywa boleśnie upokorzenia dotykające Żydów; tragedię swojego ojca, szanowanego członka budapesztańskiej gminy żydowskiej, który po utracie fabryki popełnił samobójstwo; rozłąkę z bratem i macochą. Pozbawiona środków do życia i rodziny, przystaje do grupy zbiegłych na Węgry z niemieckich obozów francuskich jeńców wojennych, wśród których spotyka młodego lekarza, Henri Lanussé, swego przyszłego męża. Miłość daje jej odwagę i siłę, pozwala przetrwać koszmar tułaczki wojennej aż po szczęśliwy finał - wydostanie się z obozu uchodźców w Odessie i przybycie brytyjskim statkiem do Marsylii.
Kod produktu: DES0009573
Cechy produktu
Książka
- Wydawnictwo Czytalisek
- ISBN 9788307031583
- Liczba stron 178
- Rok wydania 2008
- Okładka miękka
- Autor Erzsebet Fuchs
- Format 120x190 mm
Opis
Pozbawiona martyrologicznej aury opowieść o losach młodej węgierskiej Żydówki w latach drugiej wojny światowej. Autorka, Erzsébet Fuchs, rozpoczyna swoje wspomnienia w 1939 roku, kiedy to na Węgrzech obowiązywały już wszystkie antyżydowskie ustawy rasowe. Osiemnastoletnia dziewczyna przeżywa boleśnie upokorzenia dotykające Żydów; tragedię swojego ojca, szanowanego członka budapesztańskiej gminy żydowskiej, który po utracie fabryki popełnił samobójstwo; rozłąkę z bratem i macochą. Pozbawiona środków do życia i rodziny, przystaje do grupy zbiegłych na Węgry z niemieckich obozów francuskich jeńców wojennych, wśród których spotyka młodego lekarza, Henri Lanussé, swego przyszłego męża. Miłość daje jej odwagę i siłę, pozwala przetrwać koszmar tułaczki wojennej aż po szczęśliwy finał - wydostanie się z obozu uchodźców w Odessie i przybycie brytyjskim statkiem do Marsylii.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.