Jej ogródek
Wystaw opinię o produkcie
Zpierwszym spojrzeniem na niego czułam, że życie się zmienia. Harry Barnidge pojawił się w momencie, gdy moje dotychczasowe plany zawodowe nie wypaliły - marzenie o karierze artystycznej legło w gruzach, a związków, które miałam, nie można było nazwać sukcesem. Teraz jednak obiecałam sobie, że tego jednego nie zamierzam zepsuć.
Moja nowa ścieżka kariery prowadziła przez ogrody, a zaczęłam od ich pielęgnacji i przycinania. Jednak moją prawdziwą pasją stało się kształtowanie krzewów na wzór rzeźb. Choć żadna szkoła nie widziała we mnie przyszłego rzeźbiarza, postanowiłam pójść swoją drogą i poświęcić się upiększaniu ogrodów rezydencji ludzi z niezmiernie zasobnym portfelem. Pomyślałam, że jeśli coś pójdzie nie tak, to przecież zieleń zawsze odrośnie.
Pierwsza rzeźba w moim premierowym ogrodzie była daleka od ideału. Mimo to została nazwana arcydziełem przez uznanego krytyka sztuki ogrodniczej, co było ogromnym zaskoczeniem. A Harry? On także był pełen podziwu i wyraził chęć wsparcia mojej nieoczekiwanej kariery artystycznej. Mam nadzieję, że jego obecność w moim życiu, a przede wszystkim w moim ogrodzie, stanie się czymś częstym i trwałym.
Kod produktu: 49511
Cechy produktu
Książka
- Wydawnictwo Albatros
- ISBN 9788382150896
- Liczba stron 256
- Rok wydania 2020
- Okładka miękka ze skrzydełkami
- Autor Penelope Bloom
- Format 125 x 195 mm
Opis
Zpierwszym spojrzeniem na niego czułam, że życie się zmienia. Harry Barnidge pojawił się w momencie, gdy moje dotychczasowe plany zawodowe nie wypaliły - marzenie o karierze artystycznej legło w gruzach, a związków, które miałam, nie można było nazwać sukcesem. Teraz jednak obiecałam sobie, że tego jednego nie zamierzam zepsuć.
Moja nowa ścieżka kariery prowadziła przez ogrody, a zaczęłam od ich pielęgnacji i przycinania. Jednak moją prawdziwą pasją stało się kształtowanie krzewów na wzór rzeźb. Choć żadna szkoła nie widziała we mnie przyszłego rzeźbiarza, postanowiłam pójść swoją drogą i poświęcić się upiększaniu ogrodów rezydencji ludzi z niezmiernie zasobnym portfelem. Pomyślałam, że jeśli coś pójdzie nie tak, to przecież zieleń zawsze odrośnie.
Pierwsza rzeźba w moim premierowym ogrodzie była daleka od ideału. Mimo to została nazwana arcydziełem przez uznanego krytyka sztuki ogrodniczej, co było ogromnym zaskoczeniem. A Harry? On także był pełen podziwu i wyraził chęć wsparcia mojej nieoczekiwanej kariery artystycznej. Mam nadzieję, że jego obecność w moim życiu, a przede wszystkim w moim ogrodzie, stanie się czymś częstym i trwałym.
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.