Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Karta

Listy jak dotyk Gaja i Jacek Kuroniowie

Przejdź do sekcji Opinie

Opowieść o wyjątkowym uczuciu jednego z najważniejszych opozycjonistów - Jacka Kuronia i jego przedwcześnie zmarłej żony Gai a zarazem nieznane dotąd pozostające przez lata w rękach SB świadectwo historyczne tamtego czasu. Książka stanowi wybór z około 1800 stron listów pisanych w okresach pobytu w areszcie więzieniu i podczas internowania 1965-82. Rzeczywistość więzienna Jacka przeplata się w nich z opowieściami dnia codziennego Gai a ważne przemyślenia z tkliwymi słowami miłości i oddania. Listy w tak szerokim wyborze zostają udostępnione publicznie po raz pierwszy. Listy Gai i Jacka poruszają do głębi. Czytając je widzimy parę kochających się młodych ludzi bezwzględnie rozdzielanych przez Los i Historię którzy potrafili nawzajem się wspierać i utwierdzać w słuszności wybranej drogi. Piszą do siebie często i o wszystkim piszą przejmująco i tkliwie zabawnie i z rozczuleniem. Chciałabym zobaczyć twarz cenzora czytającego tę korespondencję. Niemożliwe żeby nie robiła na nim wrażenia. Agnieszka Glińska reżyserka

Przejdź do pełnego opisu
Cena 19,00 zł
Dostępność:
brak towaru

Opis

Opowieść o wyjątkowym uczuciu jednego z najważniejszych opozycjonistów - Jacka Kuronia i jego przedwcześnie zmarłej żony Gai a zarazem nieznane dotąd pozostające przez lata w rękach SB świadectwo historyczne tamtego czasu. Książka stanowi wybór z około 1800 stron listów pisanych w okresach pobytu w areszcie więzieniu i podczas internowania 1965-82. Rzeczywistość więzienna Jacka przeplata się w nich z opowieściami dnia codziennego Gai a ważne przemyślenia z tkliwymi słowami miłości i oddania. Listy w tak szerokim wyborze zostają udostępnione publicznie po raz pierwszy. Listy Gai i Jacka poruszają do głębi. Czytając je widzimy parę kochających się młodych ludzi bezwzględnie rozdzielanych przez Los i Historię którzy potrafili nawzajem się wspierać i utwierdzać w słuszności wybranej drogi. Piszą do siebie często i o wszystkim piszą przejmująco i tkliwie zabawnie i z rozczuleniem. Chciałabym zobaczyć twarz cenzora czytającego tę korespondencję. Niemożliwe żeby nie robiła na nim wrażenia. Agnieszka Glińska reżyserka

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz

Polecane produkty