My ludzie w spektrum autyzmu. Różnorodni. Autentyczni. Niezwykli
Wystaw opinię o produkcie
Kontakty z ludźmi sprawiają ci trudność, dyskomfort?
Od nagłych zmian wolisz rutynę?
Jesteś wrażliwy na bodźce sensoryczne?
Ola Pflumio, autorka My kobiety z ADHD, zaprosiła do rozmów osoby dorosłe w spektrum autyzmu, by zobaczyć świat ich oczami i lepiej zrozumieć unikalne wyzwania, jakie napotykają na swojej drodze. Te kilkanaście historii pokazuje relacje, kobiecość, męskość, rodzicielstwo czy życie zawodowe przez pryzmat różnych twarzy autyzmu i osobistych doświadczeń. To książka dla tych, którzy odkrywają swoje spektrum, dla ich bliskich i dla każdego, kto chce poznać człowieka żyjącego obok, odbierającego świat zupełnie inaczej. Autorka rozmawia również z psychologami i psychoterapeutami, aby pokazać, jak lepiej zrozumieć świat przez pryzmat spektrum.
Kod produktu: BOOK-6B77-E0CB9
Cechy produktu
Książka
- Wydawnictwo Mando Inside
- ISBN 9788327746054
- Liczba stron 272
- Rok wydania 2025
- Okładka miękka ze skrzydełkami
- Autor Aleksandra Pflumio
- Format 202x145x18 mm
Opis
Kontakty z ludźmi sprawiają ci trudność, dyskomfort?
Od nagłych zmian wolisz rutynę?
Jesteś wrażliwy na bodźce sensoryczne?
Ola Pflumio, autorka My kobiety z ADHD, zaprosiła do rozmów osoby dorosłe w spektrum autyzmu, by zobaczyć świat ich oczami i lepiej zrozumieć unikalne wyzwania, jakie napotykają na swojej drodze. Te kilkanaście historii pokazuje relacje, kobiecość, męskość, rodzicielstwo czy życie zawodowe przez pryzmat różnych twarzy autyzmu i osobistych doświadczeń. To książka dla tych, którzy odkrywają swoje spektrum, dla ich bliskich i dla każdego, kto chce poznać człowieka żyjącego obok, odbierającego świat zupełnie inaczej. Autorka rozmawia również z psychologami i psychoterapeutami, aby pokazać, jak lepiej zrozumieć świat przez pryzmat spektrum.
Różnorodność to siła – poznaj piękno atypowych umysłów
Autyzm nadal kojarzy się z osobą z niepełnosprawnością, niesamodzielną, która nie jest w stanie sama jeść i się ubierać. Tacy ludzie zazwyczaj są wypychani na margines społeczeństwa. Za to ci, którzy funkcjonowali samodzielnie, ale, na przykład, rezygnowali z kontaktów społecznych albo je ograniczali, mieli – że tak zarzucę Słowackim – „dla obcych ludzi (...) twarz jednakową, Ciszę błękitu”. Takie osoby na zewnątrz pokazują zawsze to samo, chociaż w środku toczy się walka. O to, żeby nikt mnie nie dotknął, żeby odciąć się od nadmiaru bodźców i zapewnić sobie bufor bezpieczeństwa – stanąć w rogu na korytarzu, tak żeby nikt mnie nie zaczepiał.
Aneta Korycińska
Opinie
Jeśli dodałeś/-aś recenzję, a nie pojawiłą się na liście, być może oczekuje na moderację.