Przejdź do głównej treści
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Arcana

RUSKA MIłOść - STANISłAW SROKOWSKI

Przejdź do sekcji Opinie

Niedługo potem otrzymał list od Rajskiej, która pisała, że następnego dnia po tych wydarzeniach, które wstrząsnęły Legnicą, nocą tajniacy zabrali Arłamowa do szpitala psychiatrycznego. Ale król Zakaczawia i gruby Bolo już mają z nim kontakt. Dalej powiadamiała go, że ma też drugą niedobrą wiadomość i sama nie wie, jak ma ją mu przekazać. Ale powie wprost. Lena nie żyje.

Król Zakaczawia dowiedział się o tym od swoich ruskich kumpli. Miało to być tajemnicą. Ale nie było. Bo takiej rzeczy nie da się utrzymać w tajemnicy. Znaleziono ją w parku, nieopodal altanki. Wisiała na gałęzi drzewa. Nie znaleziono przy niej żadnej kartki, listu czy jakiegokolwiek słowa pożegnania. I nikt nie wie, dlaczego popełniła samobójstwo, o ile, dodawała, rzecz jasna, to było samobójstwo.

A jeżeli chodzi o Legnicę pisała - to Legnica przeżyła personalne trzęsienie ziemi.

Polityczna wichura zmiotła ze stanowisk wszystkich sekretarzy partii, dyrektorów placówek kulturalnych i przewodniczącego Rady Narodowej. Dziwnym trafem ostał się tylko dyrektor Burak, który jak zwykle przysiaduje w Tikvoli i popija koniaczek.

Przejdź do pełnego opisu
Cena 59,14 zł
szt.
Dostępność:
ostatnie sztuki
Czas wysyłki: 48 godzin

Opis

Niedługo potem otrzymał list od Rajskiej, która pisała, że następnego dnia po tych wydarzeniach, które wstrząsnęły Legnicą, nocą tajniacy zabrali Arłamowa do szpitala psychiatrycznego. Ale król Zakaczawia i gruby Bolo już mają z nim kontakt. Dalej powiadamiała go, że ma też drugą niedobrą wiadomość i sama nie wie, jak ma ją mu przekazać. Ale powie wprost. Lena nie żyje.

Król Zakaczawia dowiedział się o tym od swoich ruskich kumpli. Miało to być tajemnicą. Ale nie było. Bo takiej rzeczy nie da się utrzymać w tajemnicy. Znaleziono ją w parku, nieopodal altanki. Wisiała na gałęzi drzewa. Nie znaleziono przy niej żadnej kartki, listu czy jakiegokolwiek słowa pożegnania. I nikt nie wie, dlaczego popełniła samobójstwo, o ile, dodawała, rzecz jasna, to było samobójstwo.

A jeżeli chodzi o Legnicę pisała - to Legnica przeżyła personalne trzęsienie ziemi.

Polityczna wichura zmiotła ze stanowisk wszystkich sekretarzy partii, dyrektorów placówek kulturalnych i przewodniczącego Rady Narodowej. Dziwnym trafem ostał się tylko dyrektor Burak, który jak zwykle przysiaduje w Tikvoli i popija koniaczek.


Strony: 454
Rok wydania: 2025, oprawa: broszurowa

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz

Polecane produkty