Przejdź do głównej treści
Otwórz wyszukiwarkę
Szukaj
Zamknij wyszukiwarkę Wyczyść Szukaj
Produkty w koszyku: 0. Zobacz szczegóły

Twój koszyk jest pusty

Czarne

Siomga Sofija Andruchowycz

Przejdź do sekcji Opinie

Przekład z ukraińskiego Michał Petryk Siomga to gatunek łososia, różowa, mięsista ryba, ale także potoczne określenie waginy. Sofija Andruchowycz wykorzystuje tę dwuznaczność i pisze o kobiecej seksualności, będącej jednocześnie jej podróżą w nieodlegle czasy dzieciństwa i dojrzewania - podróżą pełną smaków i zapachów, lecz niewolną od erotycznych podtekstów. Oczami narratorki patrzymy na parę podglądaną w ich małym mieszkanku przez natrętnego Edwarda Elektryka, ciotkę Halę przepełnioną cokolwiek jej zawadzającym seksapilem, mieszkańców psychiartyka snujących się po rajskim ogrodzie, w którym dzieciaki z podwórka zbierają kwaśne jabłka i palą pierwsze papierosy, rozerotyzowane przyjaciółki z liceum czy wreszcie defloratora Wowę. Siomga to rodzaj intymnej autobiografii - słodkiej i pikantnej zarazem. Opowieści Sofiji są bezpretensjonalne i czułe. Tutaj nawet obleśny podglądacz ma ludzkie cechy, a zwykli ludzie są pełni zagadek i swoich małych pragnień. Bohaterka, stłoczona ze swoim chłopakiem na kilkudziesięciu metrach kwadratowych mieszkania w bloku, otoczona przez sąsiadów, przez rodzinę i karykaturę milicji, jest nam szczególnie bliska - mimo że przecież nie z Polski ona, lecz z Ukrainy. To dzięki magii pisarstwa Andruchowycz: prostym zdaniom, prostym opowieściom, które zawierają w sobie jednak element melancholii i głębokiego humanizmu.

Sylwia Chutnik

Przejdź do pełnego opisu
Cena 10,50 zł
szt.
Dostępność:
ostatnie sztuki
Czas wysyłki: 24 godziny

Opis

 

Przekład z ukraińskiego Michał Petryk Siomga to gatunek łososia, różowa, mięsista ryba, ale także potoczne określenie waginy. Sofija Andruchowycz wykorzystuje tę dwuznaczność i pisze o kobiecej seksualności, będącej jednocześnie jej podróżą w nieodlegle czasy dzieciństwa i dojrzewania - podróżą pełną smaków i zapachów, lecz niewolną od erotycznych podtekstów. Oczami narratorki patrzymy na parę podglądaną w ich małym mieszkanku przez natrętnego Edwarda Elektryka, ciotkę Halę przepełnioną cokolwiek jej zawadzającym seksapilem, mieszkańców psychiartyka snujących się po rajskim ogrodzie, w którym dzieciaki z podwórka zbierają kwaśne jabłka i palą pierwsze papierosy, rozerotyzowane przyjaciółki z liceum czy wreszcie defloratora Wowę. Siomga to rodzaj intymnej autobiografii - słodkiej i pikantnej zarazem. Opowieści Sofiji są bezpretensjonalne i czułe. Tutaj nawet obleśny podglądacz ma ludzkie cechy, a zwykli ludzie są pełni zagadek i swoich małych pragnień. Bohaterka, stłoczona ze swoim chłopakiem na kilkudziesięciu metrach kwadratowych mieszkania w bloku, otoczona przez sąsiadów, przez rodzinę i karykaturę milicji, jest nam szczególnie bliska - mimo że przecież nie z Polski ona, lecz z Ukrainy. To dzięki magii pisarstwa Andruchowycz: prostym zdaniom, prostym opowieściom, które zawierają w sobie jednak element melancholii i głębokiego humanizmu.

Sylwia Chutnik

 

 

 

Siomga Sofija Andruchowycz

Opinie

Liczba ocen: 0
Oceń i opisz

Polecane produkty